piątek, 19 lipca 2013

can't believe... 2 days!

Hello! :)
Strasznie zaniedbałam tego bloga, a przecież obiecałam że będę starała pisać się często.
Ostatnie tygodnie minęły mi bardzo szybko, tak na prawdę nie było dnia żebym nie myślała o moim wyjeździe. Załatwiałam wszystkie formalności, kupiłam bilety na autobus z Londynu do Bournemouth, napisałam list do rodziny u której będę mieszkać ( pani z synem, 3 koty i 3 psy... ciekawie brzmi, nie?)
Praktycznie wszystko mam już załatwione, a w niedzielę o 7:50... startuję do Londynu!
Jestem tak strasznie podekscytowana a jednocześnie strasznie się tego wszystkiego boję. To zupełnie nowe doświadczenie dla mnie, nowi ludzie, nowa kultura, inny kraj... ale mam nadzieję że zapamiętam ten wyjazd do końca życia.